Forum Megaman Zero Game Strona Główna Megaman Zero Game

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Wschodnia część
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5 ... 60, 61, 62  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Megaman Zero Game Strona Główna -> Wspomnienia II / Zniszczone miasto
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Yasahiro




Dołączył: 04 Paź 2010
Posty: 1298
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 14:26, 26 Paź 2010    Temat postu:

Kitsuro Takahiro

Gdy wysiadł z ciężarówki zaczął czekać aż dadzą mu mapę którą miał dostać. Oczywiście gdy zaczęli odjeżdzać wiedział, że nic to nie zmieni więc zaczekał aż się oddalą i jego mniej opanowana strona dała o sobie znać.

-WY K**WY JEDNE! MIAŁEM DOSTAĆ JE***Ą MAPĘ! TAK OD CHOLERY CIĘŻKO WAM TO WBIĆ DO DUPY?-

Krzyczał najgłośniej jak się da ale oczywiście zaczekał z tym aż się oddalą wystarczająco by go nie słyszeli, bo gdyby jednak to miałby prze....ane po dołączeniu do Frakcji. Po tym Kitsuro zaczął iść w kierunku żelaznego pustkowia dopóki ma pojęcie gdzie to jest.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Naras
Administrator



Dołączył: 04 Cze 2010
Posty: 3407
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 15:23, 26 Paź 2010    Temat postu:

Hunter v.6

<Z tego co widzę w ogrodnika się nie pobawię>

Przechodzę z dwóch kończyn na wszystkie cztery, wykorzystuję swój ogon by móc nadal sprawnie i zwinie się przemieszczać (jak jaszczurka).
Przekradam się do budynku, każdy mój ruch wykonuję staranie i uważam by nie nadepnąć na jakieś szkło itp. Kiedy znajdę się za celem przygotowuje się do ataku.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ramroyd
Administrator



Dołączył: 05 Lip 2006
Posty: 5590
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 22 razy
Ostrzeżeń: 1/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 18:23, 26 Paź 2010    Temat postu:

Kitsuro (Ups... zapomniałem o tej mapie xD)

Byłeś na granicy i po kilku krokach byłeś na Polanie Żelaznego Pustkowia. Mapa Ci zbyt szczególnie potrzebna tutaj nie była. (pisz już na żelaznym pustkowiu)


Hunter v.6

Zacząłeś się skradać, a im bliżej byłeś, tym wyraźniej słyszałeś o czym gadają.

-Niezła naparzanka podobno się zaczęła w części centralnej.
--A noo... jak myślisz, idziemy tam?
-Kurcze nie chce mi się... jak Arkadyjczycy i Armia się tam zwali... to będą bęcki i to solidne... Jak nas wezwą to się tam pofatygujemy, albo wymyślimy im, że ktoś nas zaatakował.
--Taaaa... jakiś uber reploid ninja.
-Haha dobrze myślisz.


Zdążyłeś tyle usłyszeć i byłeś już za swoją ofiarą.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ramroyd dnia Wto 18:26, 26 Paź 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Naras
Administrator



Dołączył: 04 Cze 2010
Posty: 3407
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 18:45, 26 Paź 2010    Temat postu:

Hunter v.6

<Aaa... leniuszki>

Stopy równolegle na szerokość barków. Wstaję na nogi, szpony trzymam leciutko za sobą. Uginam kolana i naskakuję na ofiarę z maksymalną siłą wydając z siebie głośny pisk zdecydowanie nie przyjemny dla ucha. Jedną ręką łapię za głowę cel przy okazji palec środkowy z wskazującym wbijam mu w oczy, drugą silnym cięciem rozdzieram jego mechaniczny kręgosłup.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ramroyd
Administrator



Dołączył: 05 Lip 2006
Posty: 5590
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 22 razy
Ostrzeżeń: 1/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 19:13, 26 Paź 2010    Temat postu:

Hunter v.6

Overkill! Koleś nie miał szans wykaraskać się z tego.

-O kur*a!

Drugi odskoczył do tyłu i przygotował kosę. Będzie walka, a on zamierza pomścić kompana.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Naras
Administrator



Dołączył: 04 Cze 2010
Posty: 3407
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 19:26, 26 Paź 2010    Temat postu:

Hunter v.6

<Sprowokować, zablokować, zabić>

Szybko rzucam okiem na miecz, po czym ruszam do pozornego ataku, wydaję z siebie ponownie wrzask by dodatkowo go zdenerwować, kiedy znajduję się w zasięgu miecza uskakuję, jeśli jednak nie zaatakował powtarzam manewr.
Kiedy już uderzy szybko wchodzę i jedną szponiastą łapą łapię jego rękę by uniemożliwić zamach (wbijam mu pazury w nadgarstek by uszkodzić system odpowiedzialny za ściskanie), a swoją drugą uderzam na oczy (palec środkowy i wskazujący w oczy). Pozycja dwa razy barki, stopy równolegle, ugięte kolana by mocniej trzymać się ziemi, a co za tym idzie mój uścisk i cios są mocniejsze.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ramroyd
Administrator



Dołączył: 05 Lip 2006
Posty: 5590
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 22 razy
Ostrzeżeń: 1/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 19:57, 26 Paź 2010    Temat postu:

Hunter v.6

Ten przeciwnik nie jest tak naiwny ani łatwy do sprowokowania. Postąpił krok naprzód, zakręcił kosą i wykonał atak z góry, którego udało ci się uniknąć. Kosę zatrzymał w chwili, kiedy jeden koniec (ten z ostrzem) dotykał ziemi. Kiedy ty próbowałeś go zaatakować oberwałeś z buta w twarz.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Naras
Administrator



Dołączył: 04 Cze 2010
Posty: 3407
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 20:16, 26 Paź 2010    Temat postu:

Hunter v.6

<Zdumiewa mnie jak szybko się opanowałeś po moich wrzaskach.>

Odskakuję. Sytuacja jest niemal beznadziejna, mój przeciwnik w otwartej walce ma nade mną przewagę.
Ruszam do ataku, szpony przed sobą w razie potrzeby mają posłużyć do obrony, ale wyglądają jak do ataku. Gdy znajdę się wystarczająco blisko kopię przeciwnika w kolano (jeśli jest wyprostowane to powinno ładnie się złamać), wymanewrowuję go tak by był do mnie plecami wystrzeliwuję uderzeniem szponami w plecy z pozycji: Jedna noga wysunięta i zgięta, a druga wyprostowana z tyłu, stopy równolegle na szerokość barków, długość pozycji dwa razy barki (walę z całą możliwą dla siebie siłą na przód).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ramroyd
Administrator



Dołączył: 05 Lip 2006
Posty: 5590
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 22 razy
Ostrzeżeń: 1/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 23:46, 26 Paź 2010    Temat postu:

Hunter v.6

W czasie twojego ataku stał w miejscu, jednak był gotów do natychmiastowej reakcji. Doszło do zwarcia wręcz, więc wypuścił kosę z rąk. Twój kopniak nie trafił jego kolana i niestety to ty byłeś plecami do niego przez tą chwilę. Pochwycił Cię za rękę i stylem Judoki przerzucił cię przez ramie. Od razu pochwycił kosę i zamachnął do ciosu. Leżysz...


Regis

-Jak chcesz!

Robot przeszedł do pozy niskiej i uderzył pięścią w podłogę. Przypominał gracza futbollu, który trzymał przy sobie piłkę i właśnie miał biec w kierunku brami. Rozpoczęła się szarża, a różnica w wadze Twojej i jego sprawia... że nie chcesz stać mu na drodze.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ramroyd dnia Śro 9:58, 27 Paź 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
inraeratus
Administrator



Dołączył: 24 Wrz 2010
Posty: 1603
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 12:35, 27 Paź 2010    Temat postu:

Regis

<Szarża z pozycji niskiej? Idealnie>

Regis czeka aż się zbliży, po czym używa wbitego w ziemię miecza jako progu do wybicia się nad robotem.

<Posmakuj własnej broni>

Gdy tylko Regis wyląduje, nie czeka aż się zatrzyma i sam rusza do szarży z bara na jego plecy. Dopóki robot biegnie powinien mieć szansę na wybicie go z równowagi, nawet jeśli mówimy o takim kolosie jak on sam.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez inraeratus dnia Śro 12:42, 27 Paź 2010, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ramroyd
Administrator



Dołączył: 05 Lip 2006
Posty: 5590
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 22 razy
Ostrzeżeń: 1/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 21:08, 28 Paź 2010    Temat postu:

Regis

Niestety próba wybicia się z progu nie powiodła się (miecz był za mało wbity i było za wysoko) i skończyłeś stratowany przez rozpędzonego kolesia. To było jak zderzenie z tramwajem.

-Ooga chaka Hooga Hooga!

Zaczął udawać goryla i nabija się z ciebie totalnie. At this rate masz problem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
inraeratus
Administrator



Dołączył: 24 Wrz 2010
Posty: 1603
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 22:12, 28 Paź 2010    Temat postu:

Regis

Regis ledwo wstaje, naprawdę mocno chwieje się już na nogach. Czuje posmak krwi na języku. Wie, że w tym stanie nie ma jakichkolwiek szans na pokonanie tego monstrum tradycyjnymi sposobami. Zbiera siły do swej, zapewne ostatniej, rozpaczliwej próby. Wie, że jeśli teraz zawiedzie to skończy marnie. Naprawdę marnie.

<Przynajmniej wezmę Cię ze sobą> - myśli uśmiechają się przez zęby

Biegnie.
<Byle do miecza.>
Chce wyciągnąć go z ziemi w biegu.
<Byle tylko nie utkwił>
<Bylem tylko znowu nie zarył w beton>
- No chodź Magilla! Nie złapiesz mnie TYM razem!!!
<Byle za mną pobiegł>
Biegnie.
<Byle do ściany>
Biegnie.
<BYLEBY ZDĄŻYĆ!>


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ramroyd
Administrator



Dołączył: 05 Lip 2006
Posty: 5590
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 22 razy
Ostrzeżeń: 1/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 22:52, 28 Paź 2010    Temat postu:

Regis

Udało ci się sprowokować przeciwnika i biegnie za Tobą, jesteś coraz bliżej ściany, z mieczem w rękach. W obecnym stanie ten miecz Ci zaczyna ciążyć, a tamten robot wydaje się być w najwyższej formie. (Zalecam uważać - Twoja postać jest zagrożona - kolejne błędy skończą się tragicznie)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Naras
Administrator



Dołączył: 04 Cze 2010
Posty: 3407
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 15:20, 29 Paź 2010    Temat postu:

Hunter v.6

<Zignorowałem fakt, że nie wolno mi walczyć otwarcie, nie dość, że naraziłem się na uszkodzenia to jeszcze na śmierć... kończę to>

Zanim upadłem wyprostowałem i klepnąłem całą ręką w ziemie by zniwelować siłę upadku. Patrząc przeciwnikowi w oczy obwiązuje mu kostkę ogonem, po czym silnym szarpnięciem zwalam go na ziemię, zrywam się do ucieczki. Na rzecz tego by pozostać w jednym kawałku rezygnuje z łupu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
inraeratus
Administrator



Dołączył: 24 Wrz 2010
Posty: 1603
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 20:58, 29 Paź 2010    Temat postu:

Regis

Regis dyszy. Wizja zaczyna mu się rozmywać przed oczami. Jak widać obrażenia były rozleglejsze niż przypuszczał. Słyszy jak robot zbliża się do niego w zawrotnym tempie. ,,Czuje niemalże jego oddech na karku".

<Trudno. Czas na finał. Albo Ja, albo On.>

Regis dobiega do celu, skrajnie wyczerpany. Odwraca się. Plecy i rączka miecza oparte o ścianę. Ostrze na wysokości klatki piersiowej zwrócone w kierunku szarżującego przeciwnika. Całą pozostałą mu siłę wkłada w utrzymanie miecza, łączy ją z siłą oporu ściany, tak aby żadne z nich nie przełamało się w momencie w którym biegnący na nich potwór wpadnie na ,,wykałaczkę" Regisa.

<Bardziej prawdopodobne, że ten kolos mnie po prostu zmiażdży, nawet nie zauważywszy szpilki jaką w niego wbijam...co dopiero jeśli jakimś cudem zdąży się zatrzymać...>

Regis mimo problemów z oczami zmusza się do nie zamykania ich. Jeśli ma zginąć, to woli chociaż patrzeć jak się to dzieje.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Megaman Zero Game Strona Główna -> Wspomnienia II / Zniszczone miasto Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5 ... 60, 61, 62  Następny
Strona 4 z 62

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin