Forum Megaman Zero Game Strona Główna Megaman Zero Game

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
Mała Atlantyda
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Megaman Zero Game Strona Główna -> Zniszczone Miasto / Północna Część
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Naras
Administrator



Dołączył: 04 Cze 2010
Posty: 3407
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 21:55, 08 Sty 2014    Temat postu:

Blaze Valente

Nie wypowiedziałaś całego dialogu bo gdy się roześmiałaś dowódca warknął na ciebie, a w oczach dostrzegłaś mordercze intencje:
-Tłumik na dziób kobieto!

Reszta drużyny, z wyjątkiem tajemniczego zamaskowanego, cicho zachichotała ale po tym jak Worgan przeleciał ich wzrokiem to również zamilkli. Żołnierz z którym gadałaś miał jednak na twarzy taki denerwujący, szydzący uśmiech, że na twoim ramieniu !PUF! pojawiłaś się ty jako miniaturowy diabełek:
Zła ty- Kopnij dziada!

Nagle !PUF! i na drugim ramieniu pojawiłaś się znowu ty ale tym razem ze skrzydełkami i aureolą.
Dobra ty- Nie rób tego: zniewagę spokojem zwyciężaj!

I obydwie miniaturowe "ty" zniknęły z cichym !PUF!.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lady-K




Dołączył: 31 Gru 2013
Posty: 16
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 23:11, 08 Sty 2014    Temat postu:

Blaze Valente

Zacisnęła pięści i już chciała wykonać ruch w stronę żołnierza lecz powstrzymała się i zdenerwowana włożyła ręce do kieszeni. Starała się już nie odzywać , lecz nadal zdenerwowana powtarzała sobie w myślach < Kiedyś ode mnie oberwie! >


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Naras
Administrator



Dołączył: 04 Cze 2010
Posty: 3407
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 21:47, 09 Sty 2014    Temat postu:

Blaze Valente

Doszliście do zapuszczonych budynków, które widzieliście od jakiegoś czasu. Dowódca sprawdził coś na swoim komunikatorze po czym wskazał konkretny budynek, po którym nie było widać do czego służy. Na tyłach znaleźliście wejście do jego piwnicy, choć było przykryte jakimś materiałem dowódca zdawał się doskonale wiedzieć gdzie się znajduje. Wejście do środka było zamknięte żelazną klapą na kłódkę.
Worgan sam do siebie- Lepiej, żeby to tam było.- po czym zwrócił się do was-Dobra ja i on-wskazał na zamaskowanego-Schodzimy na dół, reszta ma pilnować tego wejście i rozglądać się po okolicy. Musimy być gotowi na atak ale nie strzelajcie dopóki nie rozpoznacie, że widzicie wroga.

Zamaskowany strzelił w kłódkę z swojej broni i laserowy pocisk po cichu ją zniszczył. Worgan otworzył kalpę i razem zeszli na dół. Nie masz pojęcia czego będą tam szukać.
Jeden z żołnierzy- Nie lubię tego miejsca, strasznie wyludnione...
Żołnierz, z którym rozmawiałaś- A ja je właśnie z tego powodu lubię.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lady-K




Dołączył: 31 Gru 2013
Posty: 16
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 1:15, 14 Sty 2014    Temat postu:

Blaze Valente
-Ciii... przymknijcie sie! Nie wiadomo czy ktoś nas nie śledzil. Będziecie gadać i nawet nie zauważycie jak ktoś wyceluje w waszą stronę.
Poprawila swoje rękawiczki , zdjęla minigun z pleców i rozglądając się uważnie trzymala minigun w rękach, będąc przygotowana na jakikolwiek atak.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Naras
Administrator



Dołączył: 04 Cze 2010
Posty: 3407
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 1:48, 14 Sty 2014    Temat postu:

Blaze Valente

Żołnierz- Baba mnie poucza...
Żołnierz, z którym rozmawiałaś- Dobra chłopaki! Formacja bojowa, ustawiamy się półokręgu, plecami do wejścia. To teren wodny więc pewnie wszystko co tutaj żyje lub bytuje może wyskoczyć z głębi i zacząć na nas biec.
Żołnierz-Wiemy co mamy robić. Ty tu nie dowodzisz... przestań się popisywać nie wiadomo przed kim.

Ustawiliście się w formacji obronnej i wypatrujecie zagrożenia... Jednak nie widzicie nic oprócz fal i nie słyszycie nic prócz szumu morza. Wszystko było takie spokojne pomimo upiornego widoku zatopionych budowli nie daleko. Po kilku minutach nagle odezwał się za wami głos Worgana:
-Mamy co chcieliśmy. Potrzebuje dwóch najsilniejszych do sprawnego noszenia skrzyń, ty i ty- wskazał na ciebie i innego żołnierza-Tylko Valente oddaj swoją broń komuś do noszenia.

Wygląda na to, że musisz na chwilę rozstać się ze swoim maleństwem... Masz do wyboru 3 żołnierzy, w tym tego gadatliwego. Komu powierzasz swój kawałek duszy (że tak to ujmę)?
-Gaduła- ma średni pancerz, strzelbę w ręku i obrzyna przy pasie.
-Żołnierz 1- ciężki pancerz, ciężki karabin szturmowy, a przy pasie ma dwie spore torby... nie wiesz o jakiej zawartości.
-Żołnierz 2- ma na sobie tylko lekki pancerz i dwa ciężkie pistolety przy pasie przypominające Desert Egagle z przedłużonymi lufami. Brak jakiegokolwiek dodatkowego wyposażenia na sobie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lady-K




Dołączył: 31 Gru 2013
Posty: 16
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 19:22, 20 Sty 2014    Temat postu:

Blaze Valente

Podaje broń Gadule i mówi :
-Powierzam ci Marcelinę , masz o nią dbać przez ten czas. Jeśli cokolwiek się z nią stanie wiem gdzie cię szukać.

Pomaga w przenoszeniu skrzyń.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Naras
Administrator



Dołączył: 04 Cze 2010
Posty: 3407
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 1:30, 21 Sty 2014    Temat postu:

Blaze Valente

Gaduła przez moment wpatrywał się w ciebie wręczającą mu broń. Później wskazał palcem na siebie niemo pytając "Ja?"- kiwnęłaś głową.
-DLACZEGO JA?
Żołnierz w lekkim pancerzu- Żebyś miał kotwicę jak wpadniesz do wody. Bul-bul-bul!
Gadułą wziął twoją broń na plecy markocząc pod nosem.

Worgan, który wynosił w między czasie skrzynki z zamaskowanym żołnierzem, przeleciał po was wzrokiem po czym powiedział do ciebie:
-Zapomniałem powiedzieć byś nie dociążała Cebulki ale widzę, że masz dość swojego rozumu by powierzyć bagaż lżej wyposażonemu.
Mówiąc "Cebulka" spojrzał na gościa w ciężkim pancerzu. W sumie faktycznie na takim terenie, który macie do przejścia, dodatkowe kilogramy i dachy podmywane przez morską wodę mogę pęknąć pod nim jak lód. W każdym razie: bez względu na to czy brałaś to pod uwagę czy nie to zostałaś pochwalona. Miłe uczucie, co?

Z piwnicy wynieśli dwie naprawdę spore skrzynie, przez moment zastanawiałaś się jak macie je unieść skoro na jedną przypadają dwie osoby. Jednak gdy już się wzięłaś do podnoszenia razem z innym żołnierzem odkryłaś, że zawartość nie jest aż tak ciężka jak myślałaś... jednak do lekkich też nie należała bo musiałaś użyć obydwu rąk by razem z wspólnikiem ją unieść. Worgan i zamaskowany wzięli drugą i ruszyli przodem. Wszyscy poszliście ich śladem, wygląda na to, że wracacie tą samą drogą co przyszliście.
Gaduła szedł tuż za tobą, gdyż Worgan rozkazał by w razie ataku szybko przekazał ci broń. Jak zapewne możesz się domyślić w czasie przechodzenia przez dachy zatopionych budowli odezwał się:
-Postarałabyś się! Przecież widać, że Mitro praktycznie sam to niesie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lady-K




Dołączył: 31 Gru 2013
Posty: 16
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 1:07, 25 Sty 2014    Temat postu:

Blaze Valente

Poprawiła chwyt i odezwala się do gaduły:
- Czy ty kiedykolwiek się zamkniesz?! Dobrze wiem co robię i na nic tu twoje gadanie. Masz co innego do roboty.

Idąc dalej starała się trzymać skrzynię równo z żołnierzem. Ciągle wydaje jej się ze gaduła traktuje ją jak dziecko co coraz bardziej zaczyna ją denerwować.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Lady-K dnia Sob 1:09, 25 Sty 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Naras
Administrator



Dołączył: 04 Cze 2010
Posty: 3407
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 2:31, 26 Sty 2014    Temat postu:

Blaze Valente

Cebulka przerwał wam, okazało się, że ma naprawdę przyjemny głos:
-Wszystko wygląda na prostą robotę... wątpię by coś się miało wydarzyć.
Gaduła oddalił się od ciebie, by zbliżyć się do wlekącego się z tyłu Cebulki, i zirytowanym głosem powiedział:
-Wykrakałeś gnoju. Teraz na pewno nas coś napadnie, znasz to? Mówisz: "Tak, tak wszystko w porządku" i nagle wszystko się wali.

Worgan zatrzymał się zaskakując tym wszystkich, odłożył skrzynie razem z zamaskowanym i wziął swój komunikator. Wyglądało to jakby przejął się rozmową o tym, że wszystko może się zawalić.
- Jak to u was wygląda?

W milczeniu oczekiwaliście odpowiedzi. Jednak słychać było tylko cichutki szum. Cisze przerwało liczenie sekund przez lekko zbrojnego, którego imienia nie znałaś. 10, 11, 12... Spokojnie doliczył do 30, a odpowiedzi nie było Popatrzyliście nerwowo na siebie, czyżby coś się stało?
Worgan ponownie odezwał się do komunikatora- Powtarzam! Raportuj co u was! Żyjecie?
Nadal nic. Jakoś nagle zapragnęłaś by Marcelina wróciła do ciebie, miałaś wrażenie jakbyście stali w środku pułapki... Nerwy udzielały się nie tylko tobie, Cebulka mocniej chwycił broń, twój wspólnik do noszenia skrzyni powoli zaczął ją odkładać. Wszyscy wpadliście w bojowy nastrój, coś się stało skoro nie ma odpowiedzi.
Gaduła otwierał usta by coś powiedzieć ale nagle odezwał się głos w komunikatorze:
-U nas ok, u nas ok! Wszystko w porządku, morza szum ptaków śpiew... Zapomniałem, że zostawiłem komunikator w ciężarówce, wybacz! Wracacie już?- był zdyszany i mówił szybko.

Z ulgą wypuściliście powietrze i rozluźniliście się. Twój wspólnik ponownie uniósł skrzynie, niecierpliwie przystąpił z nogi na nogą i powiedział do Gaduły:
-Gdybyś nie pieprzył takich rzeczy oszczędziłbyś nam nerwów!
Worgan przez moment pomyślał po czym odpowiedział- Wracamy i to niestety z pustymi rękoma. Będziemy za kilka minut, bądźcie gotowi wyniesiemy się stąd jak najszybciej. Bez odbioru.
Rozłączył się i powiedział:
-Dobra, idziemy dalej. Miejcie oczy otwarte.

Worgan i zamaskowany wzięli swoją skrzynie i ruszyli. Gaduła szedł tuż obok ciebie, tym razem bez słowa.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lady-K




Dołączył: 31 Gru 2013
Posty: 16
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Czw 0:12, 30 Sty 2014    Temat postu:

Blaze Valente

Jakoś nie wiadomo skąd ogarnął ją niepokój. Idąc powiedziała do siebie:

-Czy tylko mi się wydaje że jest coś nie tak?

Popatrzyła na żołnierza i gadułę, po czym poprawiła chwyt͵ bo skrzynia zaczęła wyślizgiwać się jej z rąk.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Lady-K dnia Czw 0:15, 30 Sty 2014, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Naras
Administrator



Dołączył: 04 Cze 2010
Posty: 3407
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 0:30, 30 Sty 2014    Temat postu:

Blaze Valente

Twój towarzysz niosący skrzynie spojrzał na ciebie oczami mówiącymi: "A jak myślisz?". Kiedy poprawiałaś chwyt skrzynia mało ci nie uciekła i nie spadła bo twój kompan zrobił niespodziewanie dłuższy krok. Zauważyli to wszyscy, którzy szli przodem do ciebie: kompan, Gaduła i Cebulka. Odezwał się ten pierwszy:
-Nie dajesz już rady?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lady-K




Dołączył: 31 Gru 2013
Posty: 16
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 14:54, 10 Lut 2014    Temat postu:

Blaze Valente

-Nie, wszystko jest w porządku. Muszę tylko złapać mocniej tą skrzynię.

Kiwnęła głową dając im do zrozumienia że wszystko jest okej. Przez dalszą drogę starała się uważać na kroki jakie stawia jej kompan aby w żadnym wypadku nie wypuścić skrzyni.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Lady-K dnia Pon 14:56, 10 Lut 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Naras
Administrator



Dołączył: 04 Cze 2010
Posty: 3407
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 21:05, 10 Lut 2014    Temat postu:

Blaze Valente

Więc szliście dalej. W końcu widać już ciężarówkę, z ulgą stwierdzacie, że rozpoznajecie ubrania odległych postaci. Worgan daje wam znak, że można tam spokojnie iść. Z tego co pamiętałaś zostawiliście czterech na straży- jeden siedzi oparty o koło jakby spał, drugi nieruchomo siedzi za kierownicą, tylko trzeci stoi i wam macha bo czwartego nie widać. Nagle zamaskowany nieznajomy dał ręką znać by się zatrzymać.
Zamaskowany- Termowizja pokazuje tylko jedno źródło ciepła... Jego.
Wskazał na machającego wam żołnierza, który powoli opuścił rękę. Widocznie zorientował się, że wy już wiecie. Worgan dobył swojej strzelby, dał wam znak byście się uzbroili, rzuciliście skrzynie.
Żołnierz przy ciężarówce nagle krzyknął głosem jakby błagającym o przebaczenie- ZASKOCZYLI NAS! NIE MIAŁEM WYBORU!

Gdy miałaś odebrać swoją broń od Gaduły nagle między wami świstnęły w powietrzu strzały i rozległy się wybuchy. Zostaliście zaatakowani, a ty oberwałaś ogromnym kawałkiem gruzu wyrzuconym przez eksplozję i poleciałaś odlatując znacząco od grupy i to nim odebrałaś Marcelinę!
Worgan- Utworzyć formacje bojową! Plecami do siebie! Otoczyli nas!

Dopiero gdy dochodziłaś do siebie po oberwaniu zauważyłaś, że nie wiadomo skąd wszędzie dookoła pojawiły się sylwetki przeróżnych postaci. Wszystkie uzbrojone. Tam skąd przyszliście, przy ciężarówce, za ruinami niedaleko, część nawet wychodziła z morza i z oddali biegła w stronę waszego oddziału. Zastawili olbrzymią zasadzkę... profesjonalną.
Krzyki, strzały a tobie dzwoni w głowię i leżysz sobie na ziemi. Musisz się zebrać i wrócić do oddziału zanim napastnicy cię rozstrzelają!

[Lekki Pancerz* + Wytrzymałość na ból]
Nie odniosłaś obrażeń w skutek oberwania gruzem. Nieco zamieszało ci to w głowie ale doszłaś już do siebie.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Naras dnia Pon 21:06, 10 Lut 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lady-K




Dołączył: 31 Gru 2013
Posty: 16
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

PostWysłany: Sob 23:31, 01 Mar 2014    Temat postu:

Blaze Valente
Złapała się za głowę, ale wiedziala ze nie warto teraz przejmowac się bólem. Szybko podniosla się z ziemi i ile sił w nogach zaczęła biec w stronę towarzyszy. Biegnąc zakryla głowę rękami mając nadzieje, że nie oberwie i będąc już coraz bliżej swojej grupy krzykneła do Gaduły -Rzuć mi Marcelinę!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Naras
Administrator



Dołączył: 04 Cze 2010
Posty: 3407
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 19:34, 03 Mar 2014    Temat postu:

Blaze Valente

Podnosisz się i biegniesz, kilka kul uderzyło w ziemię niedaleko ciebie ale dobiegłaś. Gaduła albo cię nie usłyszał przez strzały albo nie mógł przerwać ognia by choćby ci odpowiedzieć.
Gdy byłaś w środku formacji bojowej, w której wszyscy ustawili się w koło plecami do siebie, Cabulka wyciągną cztery granaty wielkie jak kokosy i cisnął nimi w parę miejsc. W miejscach eksplozji wyrastały ściany lodu chroniące was przed ostrzałem. Znaleźliście się nagle w środku lodowego pokoju bez sufitu. Ściany zatrzymywały ostrzał więc miałaś okazje złapać za Marceliną, która od momentu gdy trafił cię gruz leżała na ziemi. Odzyskałaś broń.
Worgan- Jak długo to wytrzyma?
Cabulka- Niedługo.
Worgan popatrzył na was a potem na zamaskowanego, po czym powiedział:
-To chyba ten moment, w którym musimy walić wszystkim co mamy...

Lód niemiłosiernie trzeszczał, a kawałek odłamał się i upadł między was.
Zamaskowany odrzucił płaszcz z kapturem i ściągnął szalik z twarzy. Stała przed wami postać w lśniącym czerwonym pancerzu wysokiej klasy, z symbolem ognia na piersi. Gdzie nie gdzie lśniły złote wzmocnienia jego zbroi. Jego rękawice były szczególnie opancerzone i pełne złotych kolców więc musiały służyć do walki wręcz.
To jest lider Sojuszu- Xeno Former we własnej postaci i w pełnym uzbrojeniu! Cała drużyna aż zaniemówiła z wrażenia.
Xeno- To chyba ten moment...- odpowiedział Worganowi, po czym zwrócił się do was- Słuchajcie! Te skrzynie są potrzebne Sojuszowi jak woda pitna, nie cofamy się, nie idziemy do wozu! Bierzemy skrzynie i przebijamy się na piechotę w stronę ruin, jeśli dojdziemy do strefy Wilków Morskich ci bandyci nie pójdą za nami.

Lodowe ściany zaczynały się kruszyć, więc Xeno pośpiesznie wydał polecenia, do każdego zwracając się po imieniu:
Gaduła (który okazał się mieć na imię Arik) i Mitro, gość, z którym niosłaś skrzynie, będą nieść pierwszą skrzynie.
Worgan sam będzie ciągnął drugą.
Gość z dwoma Desert Egglami (zwany Rementon), Cebulka i Xeno macie zapewnić im ochronę.

Xeno- Jeśli ktoś zostanie poważnie ranny spróbujcie go zabrać, ale nie narażajcie się przy tym zbytnio... Możemy nie wrócić w całości ale nie możemy się tutaj poddać- lód zaczął się walić, lada moment osłony nie będzie- Jakieś pytania? Ostatnia szansa!

Presja była niesamowita. Na takiej jatce jeszcze w życiu nie byłaś.

(Nawaliłem ci postaci i akcji, że ho-ho. Chyba nawet trochę przesadziłem jak na pierwszą misje. Nie musisz zapamiętywać tych wszystkich informacji o NPC Laughing Jeżeli przez odstępy w odpisach czegoś zapomniałaś to spytaj się w odpisie lub w PW do mnie. Podobnie rób jeśli masz jakieś wątpliwości)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Megaman Zero Game Strona Główna -> Zniszczone Miasto / Północna Część Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
Strona 5 z 9

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin