Forum Megaman Zero Game Strona Główna Megaman Zero Game

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
Dom Ognia

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Megaman Zero Game Strona Główna -> Czarne Góry / Nowa Arkadia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Naras
Administrator



Dołączył: 04 Cze 2010
Posty: 3407
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 23:00, 28 Sie 2013    Temat postu: Dom Ognia

Gorące miejsce przepełnione hałasem gdzie od przetapianego płynnego metalu, który przelewa się z kadzi do form, bije czerwone światło pokrywające niemal wszystko. Dźwięki wszelkiego sprzętu od zaawansowanych maszyn do zwykłych młotów przypominają tykanie wskazówki sekundowej w zegarku z tą różnicą, że są dużo głośniejsze. To tutaj przetwarza się i gromadzi surowce wydobyte w kopalniach lub sprowadzone z zniszczonej metropolii. W dzień i w nocy wyrabia się tu broń, zbroje i wszystko co jest potrzebne Nowej Arkadii. Wśród wielu sal fabrycznych wyróżnia się kuźnia samego Ventina gdzie powstają jedynie rzeczy dla elity.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Naras dnia Czw 23:58, 13 Lut 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Naras
Administrator



Dołączył: 04 Cze 2010
Posty: 3407
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 1:30, 19 Sty 2014    Temat postu:

Jarvis Chepre

<Gorąco... Zdecydowanie gorąco>
Ściekające po twarzy krople potu sprawiały, że miał nieodpartą chęć podrapania się po nosie. Przeszkadzał mu w tym jednak fakt, że obydwie ręce miał zajęte przenoszeniem skrzynią ze złomem do przetopienia. Praca tragarza... Gdyby ostatnio nie korzystał tak lekkomyślnie ze swoich materiałów wybuchowych albo chociaż oszczędzał E-C nie musiałby teraz robić u Ventina za tragarza. Przeniósł dopiero cztery skrzynki a już czuł jakby mu ręce urwało, wcale nie był tak wspaniale wytrzymały jak wcześniej mu się wydawało. Kiedy doniósł ładunek na miejsce spojrzał na zegar w swoim komunikatorze. Po czym w myślach zaklną:
<Cholera... Do końca daleko>

***PÓŁTOREJ GODZINY PÓŹNIEJ***
Rozczarowany patrzył na cztery paczki ładunków, które otrzymał za swoją ciężką pracę. Liczył na więcej ale nie ma już cierpliwości dłużej pracować w tym miejscu. Cztery... ponad godzina tyrania i tylko tyle! A potrzebuje ich co najmniej dziesięć by móc powiedzieć, że ma chociaż podstawowe wyposażenie.
<...>

Coś mu wpadło do głowy, jest malutkie światełko... rośnie, rośnie, rośnie... Cóż za nikczemna myśl się zrodziła!
<Można dostać się do kopalni i z tamtejszych zapasów coś podkraść, co im tam za różnica kilka paczek mniej w magazynie>

Przez moment pocierał się po brodzie po czym podjął decyzje i skierował się do Ventina (jeżeli ten nie był zajęty w innym razie kieruje się do innej osoby za to odpowiedzialnej).
-Niech żyje Nowa Arkadia- zasalutował- Czy nie znalazła by się praca w kopalni dla pirotechnika?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Naras dnia Czw 0:13, 23 Sty 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
inraeratus
Administrator



Dołączył: 24 Wrz 2010
Posty: 1603
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 16:25, 25 Sty 2014    Temat postu:

Pomimo odbycia wysiłku, który równo rozgrzał Twe ciało, miejsce to zdało Ci się gorące jak zwykle. Półprzezroczyste opary, zasysane pośpiesznie przez umieszczone tu i ówdzie wywietrzniki, wirowały w powietrzu. Syk przelewanej, stopionej stali wypełniał obszerne sale, zaludnione uwijającymi się w ukropie inżynierami, mechanikami, kowalami... prawie wszystkimi, kogo ta wojna szanowała, a nie sadzała na przedpolu.

Żołnierze nie występowali tu sporadycznie... ale przemykali najczęściej z pośpiechem wzdłuż głównej alei, podobnie jak Ty w tej chwili... postronny bez trudu mógłby ocenić, że to nie było ich rodzime miejsce.

Głównodowodzący tej wielkiej kuźni, dwoisty w profesji, jako i natura tego rejonu, został przez Ciebie odnaleziony na jednym z krańców tego przybytku. Znać było, iż wybrane przez niego miejsce postoju, kazało czuć drogę przebytą ku Strażnikowi. Ciekawe, kto projektował to miejsce... i czy jego najważniejszy rezydent kontent był z takiego rozkładu kompleksu.


Ventin, jak się okazało, był zajęty rozmową z parą osób widocznie wyższych w hierarchii od Ciebie. Nie żebyś przez dobiegający hałas był w stanie rozeznać się w ich słowach. Zdobienia na pancerzach, jak i błyszcząca energią broń mówiły same za siebie. Nie wyglądało na to, aby zbierali się do rychłego rozstania. Skonfrontowany z tą sytuacją, wedle zamierzeń, udałeś się do jednego z zastępców Ventina... zastępców w tej jednej kwestii.

Mężczyzna owy, przeglądający przed sobą pliki na sporych rozmiarów cyfrowym blacie za pomocą obydwojga dłoni, szukał chyba czegoś dla kobiety obok niego... gdy podszedłeś, dał jednak mruknięciem znać, iż nie jest aż tak zajęty, aby nie móc się Tobą zająć. Na pytanie dotyczące dość specyficznego zestawu kryteriów pracy, odpowiedział zaledwie po paru sekundach... i paru śmignięciach palcami po cyferblacie...:

-Niech żyje i... Nie... więcej teraz prochu idzie na front, elektryczność łatwiej przesyłać w pobliże... Interesowałaby Cię alternatywa pod postacią czegoś związanego z pracą pod ziemią, czy czegoś ze stosunkowo niskim stopniem ryzyka?

Podał jakieś współrzędne owej kobiecie, która to pożegnała go krótkim ,,dzięki". Zostałeś po tym, najwidoczniej, zaszczycony przydzieleniem obydwojga rąk do obsługi Twojej osoby. Z tego powodu, nim zdążyłeś zadecydować, zostały Ci przedstawione specyfikacje:

-Minowanie przedpola przyczółku w Mieście? Sprzęt dostarczony, obstawa podzielona pomiędzy Ciebie, a parę innych osób zajętych dozbrajaniem obiektu... raport z listą wymagań osób, zajętych penetracją tuneli w Przeklętej Puszczy za... kwadrans? Coś w tym guście.

Ledwie skończył mówić, a już kolejna osoba podeszła do niego. Żołnierz z karabinem...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez inraeratus dnia Sob 16:30, 25 Sty 2014, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Naras
Administrator



Dołączył: 04 Cze 2010
Posty: 3407
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 2:53, 26 Sty 2014    Temat postu:

Jarvis Chepre <= Pamiętaj o tym

-Robota w Przeklętej Puszczy? - <Świetnie... tereny Bestii... I domyślam się, że będzie duża grupa> -Jak dużo ma nas tam być? Wiesz nie to żebym był tchórzem ale nie pociąga mnie wizja napadnięcia oddziału przez spragnione walki stado kiedy ja będę sadzić obok ludożerczych kwiatków bomby.

Popatrzył na żołnierza, który przyszedł. Odwrócił do niego jedynie głowę i bez słowa zasalutował przykładając dwa palce do czoła.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Naras dnia Pon 17:20, 27 Sty 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
inraeratus
Administrator



Dołączył: 24 Wrz 2010
Posty: 1603
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 10:35, 26 Sty 2014    Temat postu:

Jarvis Chepre >--> przyzwyczajenie drugą naturą człowieka...

-Robota w Mieście polega na uzbrajaniu terenu - zaakcentował, zdawszy sobie sprawę, iż nie nadążasz za przetwarzaniem skrótów, które Ci zaprezentował - Oddział w Przeklętej Puszczy wymaga kogoś, kto zajmie się wykurzaniem Bestii, właśnie za pomocą fajerwerków... własnych, w tym wypadku - co ciekawe, nie zdawał się zirytowany koniecznością rozwinięcia poprzedniej wypowiedzi. Jak widać, przyzwyczaił się.

Żołnierz mechanicznie Ci odsalutował... zdaje się, że nawet nie zawrócił sobie głowy sprawdzaniem Twej rangi... podobnie jak Ty. Huh. Co za leniwe, arkadyjskie... khem.

Poprawił karabin na ramieniu i odgarnął włosy z czoła, pytając o robotę dla szturmowca... dla niego padło z pięć różnych propozycji... na teraz. Zamilkł, widocznie rozważając rozbudowaną ofertę.

,,Operator" dodał jeszcze po chwili:

-Przed wyruszeniem na ostatnią misję, oddział przymierzający się do spenetrowania Przeklętej Puszczy był w łącznym składzie... sześciu osób.

O. Kolejna osoba się do Was zbliżała. Twój rozmówca dorwał fuchę... widać, że nie miał spokoju.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez inraeratus dnia Nie 10:47, 26 Sty 2014, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Naras
Administrator



Dołączył: 04 Cze 2010
Posty: 3407
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 17:40, 27 Sty 2014    Temat postu:

Jarvis Chepre

<Wykurzanie Bestii... tak jakby je trzeba było wykurzać>
Ciekaw był jacy szaleńcy porwali się na wykurzanie Bestii... "Wykurzenie" brzmi podobnie jak "wkurzenie", przypadek? Jarvis tak nie uważał. Poza tym ograniczone materiały zmuszały go do wzięcia pierwszej pierwszej propozycji. Być może nie wykorzystają wszystkiego i będzie mógł wziąć resztki ładunków wybuchowych? W każdym razie takiej okazji na pewno będzie wypatrywać.
-Zaszczycę swoim wsparciem ludzi od roboty w Mieście.


Nie miał ochoty sprawdzać kto się zbliża, jednak jak podejdzie salutuje tak samo jak poprzednio. To tylko forma grzeczności, która dla Jarvisa jest odruchem.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Naras dnia Pon 17:40, 27 Sty 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
inraeratus
Administrator



Dołączył: 24 Wrz 2010
Posty: 1603
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pią 1:35, 31 Sty 2014    Temat postu:

Głupota, przemyślność, brawura.

Zabawne, jak to jeden powód, odmiennie postrzegany, tak często decydował o karierze, nieprawdaż?

...

Szturmowiec odezwał się pierwszy. Dla siebie wybrał z ,,menu" pieczyste z Bestii w pikantnej przyprawie z Przeklętej Puszczy oraz konflikt w sosie własnym. Mm... ekskluzywne miejsce pod drzewiastymi szczytami, widoki na zieleń podczas posiłku, kontakt z naturą... ha! Zdaje się, że dostanie jeszcze do tego za darmo polewkę ze stanu osobowego drużyny. Zaiste, usługi pierwsza klasa...

... wspominałem o karnecie do motelu z kąpielami błotnymi w cenie?

Ekhm.

Po przedstawieniu tej jakże kuszącej oferty, żołnierz nie odpowiedział od razu. Zamilkł, zapewne kontemplując jakość oferty. Przyszła Twoja kolej. Reploid skwitował Twe słowa krótkim ,,przyjąłem, proszę czekać"... chwilę zaledwie postukał w ekran i dodał:

-Udajesz się do obiektu razem z konwojem z ładunkami, czy sam, od razu - aby dokonać analizy terenu pod kątem ich implementacji?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez inraeratus dnia Pią 1:35, 31 Sty 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Naras
Administrator



Dołączył: 04 Cze 2010
Posty: 3407
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 2:33, 02 Lut 2014    Temat postu:

Jarvis Chepre <=

Nie był na tyle głupi by samemu leźć do miasta. Zwiad to nie jego profesja, mimo zdolności postrzegania to jego skradanie się leży. A jeżeli nie potrafi się ukrywać to z pewnością dojdzie do starcia, w którym będzie zdany sam na siebie. Zdecydowanie lepiej będzie z grupą.
-Pójdę z konwojem, jakbym poszedł sam to odwaliłbym całą robotę i pozbawił ich pracy.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Naras dnia Nie 2:33, 02 Lut 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
inraeratus
Administrator



Dołączył: 24 Wrz 2010
Posty: 1603
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Czw 2:34, 06 Lut 2014    Temat postu:

,,Operator" zadowolił się obiektywną częścią Twej odpowiedzi, widocznie nie odczuwając potrzeby komentowania. Twoje zdolności analityczne podpowiadają Ci także, iż wiąże się z niemałą ilością przypadkòw osobliwych, jakie miał obowiązek obsłużać każdego dnia.

Zaledwie pojedyncze stuknięcie palcem o ekran poprzedziło kolejną część wypowiedzi:

-Konwój rusza dziś w nocy... - tu dosyć niespodziewanie zawiesił głos, zatrzymując wzrok na pojedynczym fragmencie tekstu - ... o pòłnocy - warga mu się drobinę wykrzywiła po wygłoszeniu tego nie zaplanowanwgo rymu. Czy był to niesmak, czy rozbawienie - to już Twej postaci obce.

Podał po tym jeszcze nazwę lokalizacji, do ktòrej miałeś się zgłosić na zbiórkę.. hangar numer 17... i rzekł, wpatrując się z uwagą w dane na panelu:

-Ostatnia kwestia. Dowódca konwoju rozkazał każdemu z podkomendnych zadeklarować obciążenie oraz potencjał fizyczny - tu po raz pierwszy zostałeś zaszczycony przenikliwym spojrzeniem swego rozmówcy. Odwròciwszy ku Tobie głowę, nie przesuwając przy tym zanadto siedzenia, zmierzył od butów aż po czubek braku hełma i spytał:

...

-Satysfakcjonuje Cię zakwalifikowanie jako osoba o przecięnych możliwościach z lekkin obciążeniem na na stanie?

Czyżby nie pomyślał, że to co masz ze sobą to cały Twój dobytek?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Naras
Administrator



Dołączył: 04 Cze 2010
Posty: 3407
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Sob 15:07, 08 Lut 2014    Temat postu:

Jarvis Chepre<=

-Tak jak tu stoję tak tam pójdę. Więc jak widzisz tak pisz.
<Północ... za ile jest północ? Zdążę jeszcze coś nabroić?>
Rzuca okiem na komunikator by sprawdzić jaka jest pora. Ostatecznie można by spytać jeszcze gdzie konkretnie się udają a następnie iść do Sali Lodu i z tamtejszej bazy danych wyciągnąć wszystkie informacje oraz doniesienia o terenie misji. Dowódca na pewno coś takiego będzie miał ale Jarvis wolał również być dobrze poinformowany.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
inraeratus
Administrator



Dołączył: 24 Wrz 2010
Posty: 1603
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 1:02, 09 Lut 2014    Temat postu:

{Komunikator? Winienem był założyć, że wchodzi w skład wyposażenia każdego rekruta? Nie przypominam sobie bowiem, aby była o czymś takim mowa w dziale z wyposażeniem startowym... niedopatrzenie, czy sugestia, abyśmy coś zmienili?

Jarvis Chepre

Będąc zdrowym i pracowitym chłopięciem, skoro świt wstał, zacząłeś pracować na swój ,,chleb powszedni". Biorąc pod uwagę wszelkie czynności, których byłeś wykonawcą od poranka - od tych błahych, jak noszenie skrzynek, aż po tak ważne jak ziewanie, czy przeciąganie - oceniasz, że minęło parę godzin... no, para przynajmniej. Można byłoby przypuszczać, że zbliża się południe - jak było w istocie, o czym to wkrótce się przekonałeś, kątem oka dostrzegając szereg cyfer w rogu panelu, stanowiącego sporą część stanowiska pracy Twego rozmówcy.

Wspomniany zmarszczył drobinę czoło slysząc Twą odpowiedź, acz odwrócił się ku ekranowi i wklepał żądane dane, nie atakując przycisków z jakąś szczególną pasją. W obliczu braku pytań z Twej strony zakomenderował:

-Oddelegowany. Następny!

Zdolność Twej przenikliwej analizy dała Ci do zrozumienia, iż jeśli nie przybędzie w najbliższym czasie kogoś nowego, w przypadku ponownego ustawienia się w kolejce do operatora, winno Ci dotarcie doń zająć parę do parunastu minut. Przynajmniej szacując ilość czasu potrzebnego tej osobie do obsłużenia przeciętnego interesanta na bazie dotychczas zaobserwowanych przypadkõw...

... nigdy więcej akapitów takich jak powyższy...

Droga do Sali Lodu, póki co, stoi Ci otworem.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez inraeratus dnia Nie 1:06, 09 Lut 2014, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Naras
Administrator



Dołączył: 04 Cze 2010
Posty: 3407
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 1:10, 09 Lut 2014    Temat postu:

(Standardowe wyposażenie każdego, na poprzedniej wersji też z tego co pamiętam nic o tym nie było ale każdy miał. Faktycznie wypadałoby o tym napisać)

Jarvis Chepre

(Jak to ponownego ustawienia się? Przecież moja postać nie odchodzi, a nic mi nie wiadomo by stał na ruchomym chodniczku, który natychmiast przesuwa oddelegowanych)

Gdy usłyszał "oddelegowany" zawołał:
-Hej, hej! A gdzie: "Jeszcze jakieś pytania?". Jeszcze chciałbym współrzędne miejsca, które będziemy minowali!- po chwili dodał-Poproszę o współrzędne miejsca, które będziemy minowali.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
inraeratus
Administrator



Dołączył: 24 Wrz 2010
Posty: 1603
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 2:17, 09 Lut 2014    Temat postu:

{Dodajesz, czy ja mam się tym zająć?}

Jarvis Chepre

{,,myśli" Twe, wynikające z analitycznego rozkładania świata mogą przecież czynić i podsuać więcej, aniżeli potrzebujesz, prawda? ;-}

Hoho! Gościu wpierw odwrócił głowę, potem cały fotel. Rozsiadł się widocznie wygodniej, oparł policzek o dłoń i wysłuchał Cię do końca, nie przerywając Ci. Wtenczas, jego usta wygięły się w delikatnym uśmiechu. Rzekł:

-Rzadkie słowo. W takim razie przepraszam, źle Cię oceniłem. Sprawiłeś wrażenie osoby nie zanteresowanej szczegółami; mogącej z tym poczekać co najmniej do spotkania z dowòdcą...

Kolejny w kolejce żołnierz - ten, ktòry teoretycznie zastanawiał się wciąż nad swą misją, założył ręce na ramiona i póki co patrzył na rozwój wydarzeń. Kobieta poszła chyba po kawę do automatu nieopodal.

-... a wierz mi, wielu przetacza się tu takich, ktòrym wszystko jedno, gdzie jutro... - tu zawiesił głos - ... będą walczyć.

Odchrząknął, spoglądając ukosem na lejący się w pobliżu wrzątek i zajęta nim kobietę, jedyną którą faktycznie, poza Tobą, mógłby.w tej chwili obsłużać.

-Będzie to Południowa Część miasta, strefa AG-16-C.

Zerknął w kierunku monitora.

-Tak, właśnie tak.. - i tu.powrotem ku Tobie, patrząc spokojnym, zmęczonym, acz lekko rozbawionym wzrokiem prosto w Twe oczy - coś jeszcze?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez inraeratus dnia Nie 2:23, 09 Lut 2014, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Naras
Administrator



Dołączył: 04 Cze 2010
Posty: 3407
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Nie 3:11, 09 Lut 2014    Temat postu:

(Ja to zrobię)
Jarvis Chepre

Jarvis wzruszył ramionami- Inni lecą gdzie im się wskaże i dlatego miny ludzi takich jak ja są tak skuteczne. To już wszystko, wielkie dzięki za pomoc- zaczął odchodzić gdy nagle jeszcze się odwrócił, uśmiechnął się szeroko i pewnie siebie po czym powiedział- Do zobaczenia!

Chciał w ten sposób dać znać, że nie zamierza tak po prostu zginąć. Że on, Jarvis Chepre, nie jest właścicielem jednej z wielu twarzy, które widuje się tylko raz czy dwa a później znikają z tego świata.
Patrzy jeszcze na reakcje otoczenia po czym idzie do Sali Lodu.

<AG-16-C, Południowa Część- minujemy złomowisko. To znaczy, że pewnie akcja ma być przeciwko Legionowi, który zbiera stamtąd złom i przetwarza. Przy okazji utrudnimy życie neutralnym złomiarzom... albo go ich pozbawimy. Miałem cichą nadzieje, że rozstawiamy pułapki w Zachodniej Części przeciwko mechaniloidą i bandytą. No trudno, zrobię co każą>


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
inraeratus
Administrator



Dołączył: 24 Wrz 2010
Posty: 1603
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Śro 9:32, 12 Lut 2014    Temat postu:

(To się ,,nie wydarzyło", z wiesz jakiego powodu, więc ludzie mają Cię gdzieś! ^^

Sam powiedziałeś, że można przechodzić pomiędzy lokacjami bezpiecznymi bez zgody MG, pamiętasz? Ja tutaj na Twój post w Sali Lodu już oczekuję. ;3)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Megaman Zero Game Strona Główna -> Czarne Góry / Nowa Arkadia Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin